Finał Pucharu Polski w Srebrnym Mieście

W środę 16 września o godz. 19:00 stadion MOSiR Olkusz OSW czyli słynna olkuska „Czarna Góra” stanie się areną finału Pucharu Polski na szczeblu Podokręgu Olkusz. O trofeum powalczą dwa kluby, które w ostatnich miesiącach zrobiły bardzo dużo, by ich nazwy coraz mocniej kojarzyły się z rozwojem lokalnej piłki w naszym regionie. WKS Przebój Wolbrom i MKS Pogoń Miechów, a więc dwie najmocniejsze na ten moment ekipy naszego Podokręgu.

Dla obu klubów środowy wieczór będzie kolejnym etapem sezonu, który już teraz przynosi sporo powodów do satysfakcji. Przebój jest obecnie najwyżej sklasyfikowanym zespołem z Podokręgu Olkusz. Wolbromianie występuje w Małopolskiej V Lidze Zachodniej, do której awansowali po poprzednim sezonie.

Początek sezonu na piątoligowych boiskach nie jest jednak dla wolbromian spacerkiem. Ligowe boje pokazują, że przeskok z klasy okręgowej do popularnej „piątki” to nie taka bułka z masłem.  Przebój rozpoczął rozgrywki od porażki 0:4 w Bobrku z miejscowym z LKS-em, następnie w swoim domu zremisował 1:1 z Chełmkiem i przegrał 0:2 z Kablem w królewskim mieście. Później przyszło premierowe zwycięstwo w efektowny sposób 3:0 nad Świtem Krzeszowice. W ostatniej kolejce wolbromianie po szalonym meczu w Białce musieli uznać wyższość gospodarzy. Porażka 3:5 z Tempem i Przebój po pięciu kolejkach ma na koncie cztery punkty.

Za sterami Przeboju stoi Mariusz Porębski. Szkoleniowiec, którego trudno podejrzewać o traktowanie futbolu jako dodatku do codzienności. To trener niezwykle zaangażowany, ambitny i stale pracujący nad swoim warsztatem. W jego historii nie brakuje pracy z młodzieżą, doświadczeń w lokalnych klubach czy staży szkoleniowych. Dziś dostał w Wolbromiu zadanie prowadzenia zespołu na wyższym poziomie i budowania drużyny, która ma nie tylko utrzymać się w V lidze, ale w niedalekiej przyszłości zrobić kolejny krok.

Pogoń? Tu powodów do optymizmu jest jeszcze więcej

Jeżeli jednak spojrzeć na aktualną formę, Pogoń Miechów ma przed finałem również mocne argumenty. Biało-niebiesko-czerwoni rozpoczęli  sezon w lidze okręgowej od czterech kolejnych zwycięstw. Najpierw Pogoń pokonała na wyjeździe Orła Bębło 4:3, następnie LKS Niedźwiedź 2:0, Przemszę Klucze 3:1, a w ostatniej kolejce rozprawiła się na wyjeździe w wielkich derbach ze Spartakiem Charsznica 3:0. Bilans? 12 punktów i 12:4 w bramkach. Pierwsze miejsce w tabeli. Komplet zwycięstw.

Te wyniki to w dużej mierze efekt konsekwentnej pracy trenera Pawła Zegarka, który z Pogonią rozpoczął sezon znakomicie. Miechowianie grają skutecznie, potrafią wygrywać zarówno spotkania wymagające ciężkiej walki, jak i mecze, w których trzeba narzucić rywalowi własne warunki. Komplet ligowych zwycięstw mówi sam za siebie.

Nie sposób pominąć również pracy wykonywanej w klubowych gabinetach. Dawid Byrski, prezes MKS Pogoń Miechów i jego najbliżsi ludzie, od lat nadają  kierunek rozwojowi klubu. Dziś tę pracę widać nie tylko w dokumentach i organizacji, ale przede wszystkim na boisku. Pogoń przewodzi lidze okręgowej, a klub konsekwentnie buduje strukturę, w której pierwsza drużyna jest tylko jednym z elementów większej układanki.

Dwie pierwsze drużyny, ale za nimi coś więcej

Warto zwrócić uwagę na jeszcze jeden szczegół. Zarówno Przebój, jak i Pogoń nie budują swoich klubów wyłącznie wokół pierwszego zespołu.

Wolbromskie rezerwy występują w lidze okręgowej. Pogoń II po wywalczonym awansie rywalizuje natomiast w olkuskiej klasie A. To pokazuje skalę pracy wykonywanej w obu klubach. Drużyny seniorskie mają zaplecze, a młodzi zawodnicy dostają kolejne szanse na rozwój i lada dzień zasilą pierwsze drużyny.

Droga do finału dla jednych i drugich nie była wyboista.  Pogoń efektownie przechodziła kolejne rundy, m.in. rozbijając Laskowiankę Laski 10:1 i Dłubnię Trzyciąż/Jangrot 6:0, a w półfinale pokonała Przemszę Klucze 3:1. Przebój w półfinale wygrał z Piliczanką Pilica 4:1.

Wszystkie te mecze jednak nie mają już żadnego znaczenia. Teraz wszystko sprowadza się do jednego spotkania – do finału.

Finał w Srebrnym Mieście

16 września, godz. 19:00. Stadion MOSiR Olkusz OSW „Czarna Góra”.

W ten środowy wieczór spotkają się więc dwie drużyny z różnych poziomów ligowej hierarchii, ale z bardzo podobnymi ambicjami. Z jednej strony Przebój, przedstawiciel V ligi, najwyższego szczebla rozgrywek wśród klubów Podokręgu Olkusz. Z drugiej Pogoń, czyli obecny lider klasy okręgowej, który nowy sezon rozpoczął od czterech zwycięstw.

Do tego dochodzi cała otoczka. Finał odbędzie się w Srebrnym Mieście, w obecności przedstawicieli władz Małopolskiego Związku Piłki Nożnej.

Zwycięzca może być tylko jeden. Kto? Odpowiedź poznamy w środę wieczorem.

Obie ekipy zanim staną ze sobą w szranki rozegrają jeszcze swoje ligowe boje. Pogoń już w najbliższy piątek w blasku jupiterów na własnym stadionie podejmie drużynę Spójni Osiek, a Przebój na własnym stadionie podejmie Kmitę Zabierzów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

dwadzieścia + 15 =